środa, 4 lutego 2026

349 .Radosci stycznia i wielkie smutki.

 

Dzień babci I dziadka, 21 stycznia bylam w przedszkolu a 22 stycznia w szkole.

Prezent od wnuka.

17 stycznia bylam na 70 urodzinach kuzynki.

Upieklam tort na urodziny syna lecz zapomniałam zrobić zdjęcia.

W pierwszym tygodniu stycznia bylam na pogrzebie 98 latka , sąsiad z domu rodzinnego jeszcze w sierpniu jeździł na rowerze na działkę gdzie uprawiał ziemniaki , żadnej sklerozy  ,na mnie zawsze mówił Urzula i ta jego cudowna gwara morawsko śląska.

W drugim tygodniu stycznia bylam na pogrzebie Tereski z mojej klatki lat 73 ,przemiła kobieta.

21 stycznia zadzwoniła do mnie siostra że nasza bratowa w szpitalu a ja dzień wcześniej z nią rozmawiałam o głupotach i planach a 23 stycznia odeszła do Pana.Jechalismy na pogrzeb 420 km .Wiecie ,no nie mogę się pozbierać że jej nie ma .Teraz martwimy się o brata.

Taki to ten styczeń. Pozdrawiam. 

46 komentarzy:

  1. Och, nieciekawie się rok zaczyna, dla mnie także, bo 5 stycznia byliśmy na pogrzebie. Tak się plecie to życie, na przemian radości i smutki.
    Najbardziej zaskakujące są nagłe zgony!
    Niechaj z wiosną przyjdzie nowa nadzieja!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie Jotko, zgon nagły bratowej to jest szok, pozdrawiam.

      Usuń
  2. Tyle wydarzeń w jednym miesiącu... Nie wszystkie niestety radosne... takie to życie...czasami smutne bardzo...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak Stokrotko, życie potrafi dokopać , pozdrawiam.

      Usuń
  3. Faktycznie smutny był dla Ciebie styczeń...Ale były też radosne chwile. Takie to nasze życie smutek z radością się plecie... Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  4. No faktycznie miałaś kiepski ten styczeń. Mnie się tak zaczął luty. Zmarł teść mojej córki, miał tylko 65 lat ale pogrzeb dopiero 12 lutego bo to Kraków.
    Jednym słowem samo życie, jedni się cieszą drudzy płaczą.
    Mam nadzieję że rok 2026, choć dla Ciebie się kiepsko zaczął , będzie dobry.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  5. Niech ten smutny styczeń szybko pójdzie w zapomnienie, a o tych, co odeszli niech pozostaną tylko miłe wspomnienia.
    Niech dalsza część roku będzie dla Ciebie spokojniejsza.
    Pozdrawiam ciepło

    OdpowiedzUsuń
  6. Ulu, życzę Ci, aby reszta roku przynosiła Ci już tylko same dobre wydarzenia :) Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Smutny styczeń. Jednocześnie przyjemna pamięć wnuków.

    OdpowiedzUsuń
  8. Serdeczne wyrazy współczucia Ula, tyle bliskich ci osób odeszło...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję ale ze bratowa? Nikt się nie spodziewał, pozdrawiam.

      Usuń
  9. Uleńko ten początek roku zaczął się dla Ciebie smutno 💜 bardzo mi przykro i współczuję Ci bardzo 😘
    Mam nadzieję że już teraz takie chwile będą Cię omijać 🙂
    Serdeczności przesyłam.

    OdpowiedzUsuń
  10. Smutny ten styczeń dla Ciebie. Przyjmij wyrazy współczucia.
    Serdecznie pozdrawiam z nadzieją, że luty będzie spokojniejszy dla Ciebie.

    OdpowiedzUsuń
  11. Przepiękne serce od wnuka!
    Pozdrawiam serdecznie i życzę samych radosnych dni:)

    OdpowiedzUsuń
  12. Przytulam mocno....tak to życie się toczy. Musimy przezwyciężyć żal, smutek i patrzeć do przodu.....to co jest dziś, urocze serducho od wnuka i tym się trzeba cieszyć Pozdrawiam Dusia

    OdpowiedzUsuń
  13. Takie jest życie .Radości przeplatają się ze smutkiem.Bardzo Ci współczuję.
    Przytulam

    OdpowiedzUsuń
  14. Bardzo współczuję!Trudny czas dla Ciebie. Życzę dużo siły i spokoju.
    A miłość wnuków rozjaśni szarość dni.

    OdpowiedzUsuń
  15. Samo życie, przykre ale nie mamy na to wpływu . Ciesz się wnukami. Ściskam mocno. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  16. Przytualm mocno. Trudno jest żegnać bliskie osoby. Nawet takie, które jak sąsiad dożył dobrego wieku w zdrowiu i sile. Przykro mi bardzo z powodu bratowej. Dbajcie o brata. Jeszcze raz przytualm. Ja miałam taki grudzień pożegnałam ciocię, którą choroba nagle dopadła i szybko pokonała. Nie moglam pojawić się na pogżebie bylej nauczycielki, którą nie raz jeszcze spotykalam na spacerach a potem nagle zniknęła... Przytulam jeszcze raz mocno. Niech luty będzie lepszy

    OdpowiedzUsuń
  17. Bardzo Ci współczuję. Moje kondolencje. Ja pozegnałam własnie ojca 92 lata miał a sama borykam się z nieudanymi skutkami mojej operacji. Trudny i ciężki tez czas dla mnie. Wczoraj zmarła też moja ciocia. Pozegnania są nieuchronne i na zawsze. Trudno się z nimi pogodzic. Ściskam Cię mocno .

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bożenko ,współczuję z całego serca,przytulam

      Usuń
  18. 92 lata piękny wiek, ale szkoda każdego który odchodzi. Oby kolejne miesiące były spokojniejsze. Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  19. W życiu smutne zdarzenia przeplatają się z tymi radosnymi. Ot, taka sinusoida.
    Bardzo mi szkoda Twojego brata. Mieliby z żoną, dla siebie,w tym wieku więcej czasu, a tu takie nieszczęście.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, brat ma bardzo chore serce i rozrusznik ,pozdrawiam cieplutko.

      Usuń
  20. Wysyłam Ci mnóstwo dobrych myśli! Trzymaj się, choć to niełatwe. Uściski!

    OdpowiedzUsuń
  21. Uleńko kochana, tyle smutku spotkało Cię w jednym miesiącu... Baaardzo Cię przytulam. Czasem tak się układa, że odchodzą jeden po drugim. Miesiąc po mojej siostrze odeszła przyjaciółka sąsiadka, a miesiąc później sąsiad zaprzyjaźniony, wspaniały człowiek. A wcześniej moja babcia, po miesiącu jej siostra, ciocia ulubiona, po miesiącu mój tata chrzestny. tak się jakoś los układa 😢

    OdpowiedzUsuń
  22. Witaj. Takie jest nasze życie przeplata się radościami i smutkami. pamiętajmy o tych co byli i cieszmy się tymi co są z nami. Moja wnusia tez przyjechała na tydzień ferii. Czapka jest super. Chyba czas tez sobie coż udziergać

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję, dalej jakoś nie mogę uwierzyć że jej nie ma.

      Usuń