Dzień babci I dziadka, 21 stycznia bylam w przedszkolu a 22 stycznia w szkole.Prezent od wnuka.
17 stycznia bylam na 70 urodzinach kuzynki.
Upieklam tort na urodziny syna lecz zapomniałam zrobić zdjęcia.
W pierwszym tygodniu stycznia bylam na pogrzebie 98 latka , sąsiad z domu rodzinnego jeszcze w sierpniu jeździł na rowerze na działkę gdzie uprawiał ziemniaki , żadnej sklerozy ,na mnie zawsze mówił Urzula i ta jego cudowna gwara morawsko śląska.
W drugim tygodniu stycznia bylam na pogrzebie Tereski z mojej klatki lat 73 ,przemiła kobieta.
21 stycznia zadzwoniła do mnie siostra że nasza bratowa w szpitalu a ja dzień wcześniej z nią rozmawiałam o głupotach i planach a 23 stycznia odeszła do Pana.Jechalismy na pogrzeb 420 km .Wiecie ,no nie mogę się pozbierać że jej nie ma .Teraz martwimy się o brata.
Taki to ten styczeń. Pozdrawiam.



Och, nieciekawie się rok zaczyna, dla mnie także, bo 5 stycznia byliśmy na pogrzebie. Tak się plecie to życie, na przemian radości i smutki.
OdpowiedzUsuńNajbardziej zaskakujące są nagłe zgony!
Niechaj z wiosną przyjdzie nowa nadzieja!
Właśnie Jotko, zgon nagły bratowej to jest szok, pozdrawiam.
UsuńTyle wydarzeń w jednym miesiącu... Nie wszystkie niestety radosne... takie to życie...czasami smutne bardzo...
OdpowiedzUsuńTak Stokrotko, życie potrafi dokopać , pozdrawiam.
UsuńFaktycznie smutny był dla Ciebie styczeń...Ale były też radosne chwile. Takie to nasze życie smutek z radością się plecie... Pozdrawiam:)
OdpowiedzUsuńTak Anette ale smutek został, pozdrawiam.
UsuńNo faktycznie miałaś kiepski ten styczeń. Mnie się tak zaczął luty. Zmarł teść mojej córki, miał tylko 65 lat ale pogrzeb dopiero 12 lutego bo to Kraków.
OdpowiedzUsuńJednym słowem samo życie, jedni się cieszą drudzy płaczą.
Mam nadzieję że rok 2026, choć dla Ciebie się kiepsko zaczął , będzie dobry.
Pozdrawiam
Aniu mam też taka nadzieje, pozdrawiam.
UsuńNiech ten smutny styczeń szybko pójdzie w zapomnienie, a o tych, co odeszli niech pozostaną tylko miłe wspomnienia.
OdpowiedzUsuńNiech dalsza część roku będzie dla Ciebie spokojniejsza.
Pozdrawiam ciepło
Dziękuję pięknie Splociku ,pozdrawiam.
UsuńUlu, życzę Ci, aby reszta roku przynosiła Ci już tylko same dobre wydarzenia :) Pozdrawiam serdecznie :)
OdpowiedzUsuńAniu oby się spełniło, dziękuję.
UsuńSmutny styczeń. Jednocześnie przyjemna pamięć wnuków.
OdpowiedzUsuńDziękuję Antonino ,pozdrawiam.
UsuńSerdeczne wyrazy współczucia Ula, tyle bliskich ci osób odeszło...
OdpowiedzUsuńDziękuję ale ze bratowa? Nikt się nie spodziewał, pozdrawiam.
UsuńUleńko ten początek roku zaczął się dla Ciebie smutno 💜 bardzo mi przykro i współczuję Ci bardzo 😘
OdpowiedzUsuńMam nadzieję że już teraz takie chwile będą Cię omijać 🙂
Serdeczności przesyłam.
Dziękuję Marylko ,pozdrawiam serdecznie.
UsuńSmutny ten styczeń dla Ciebie. Przyjmij wyrazy współczucia.
OdpowiedzUsuńSerdecznie pozdrawiam z nadzieją, że luty będzie spokojniejszy dla Ciebie.
Dziękuję pięknie, pozdrawiam.
UsuńPrzepiękne serce od wnuka!
OdpowiedzUsuńPozdrawiam serdecznie i życzę samych radosnych dni:)
Dziękuję Danusiu, pozdrawiam.
UsuńPrzytulam mocno....tak to życie się toczy. Musimy przezwyciężyć żal, smutek i patrzeć do przodu.....to co jest dziś, urocze serducho od wnuka i tym się trzeba cieszyć Pozdrawiam Dusia
OdpowiedzUsuńDziękuję za dobre słowo, pozdrawiam.
UsuńTakie jest życie .Radości przeplatają się ze smutkiem.Bardzo Ci współczuję.
OdpowiedzUsuńPrzytulam
Dziękuję bardzo, pozdrawiam.
UsuńBardzo współczuję!Trudny czas dla Ciebie. Życzę dużo siły i spokoju.
OdpowiedzUsuńA miłość wnuków rozjaśni szarość dni.
Tak BBM, to był szok,
UsuńSamo życie, przykre ale nie mamy na to wpływu . Ciesz się wnukami. Ściskam mocno. Pozdrawiam
OdpowiedzUsuńDziękuję bardzo,
UsuńPrzytualm mocno. Trudno jest żegnać bliskie osoby. Nawet takie, które jak sąsiad dożył dobrego wieku w zdrowiu i sile. Przykro mi bardzo z powodu bratowej. Dbajcie o brata. Jeszcze raz przytualm. Ja miałam taki grudzień pożegnałam ciocię, którą choroba nagle dopadła i szybko pokonała. Nie moglam pojawić się na pogżebie bylej nauczycielki, którą nie raz jeszcze spotykalam na spacerach a potem nagle zniknęła... Przytulam jeszcze raz mocno. Niech luty będzie lepszy
OdpowiedzUsuńDziękuję bardzo, to trudny czas, pozdrawiam.
UsuńBardzo Ci współczuję. Moje kondolencje. Ja pozegnałam własnie ojca 92 lata miał a sama borykam się z nieudanymi skutkami mojej operacji. Trudny i ciężki tez czas dla mnie. Wczoraj zmarła też moja ciocia. Pozegnania są nieuchronne i na zawsze. Trudno się z nimi pogodzic. Ściskam Cię mocno .
OdpowiedzUsuńBożenko ,współczuję z całego serca,przytulam
Usuń92 lata piękny wiek, ale szkoda każdego który odchodzi. Oby kolejne miesiące były spokojniejsze. Pozdrawiam serdecznie
OdpowiedzUsuńDziękuję pięknie Reniu,pozdrawiam.
UsuńW życiu smutne zdarzenia przeplatają się z tymi radosnymi. Ot, taka sinusoida.
OdpowiedzUsuńBardzo mi szkoda Twojego brata. Mieliby z żoną, dla siebie,w tym wieku więcej czasu, a tu takie nieszczęście.
Dziękuję, brat ma bardzo chore serce i rozrusznik ,pozdrawiam cieplutko.
UsuńWysyłam Ci mnóstwo dobrych myśli! Trzymaj się, choć to niełatwe. Uściski!
OdpowiedzUsuńDziękuję kochana, pozdrawiam.
UsuńMocno Cię ściskam.
OdpowiedzUsuńDziękuję pięknie, ❤️
UsuńUleńko kochana, tyle smutku spotkało Cię w jednym miesiącu... Baaardzo Cię przytulam. Czasem tak się układa, że odchodzą jeden po drugim. Miesiąc po mojej siostrze odeszła przyjaciółka sąsiadka, a miesiąc później sąsiad zaprzyjaźniony, wspaniały człowiek. A wcześniej moja babcia, po miesiącu jej siostra, ciocia ulubiona, po miesiącu mój tata chrzestny. tak się jakoś los układa 😢
OdpowiedzUsuńNo tak to bywa w życiu jednak boli.Buziaki.
UsuńWitaj. Takie jest nasze życie przeplata się radościami i smutkami. pamiętajmy o tych co byli i cieszmy się tymi co są z nami. Moja wnusia tez przyjechała na tydzień ferii. Czapka jest super. Chyba czas tez sobie coż udziergać
OdpowiedzUsuńBardzo dziękuję, dalej jakoś nie mogę uwierzyć że jej nie ma.
Usuń