środa, 16 września 2026

373.Taki sierpień .




 Najpierw urodziny wnuka, tort,kolejne muffiny i garnek w wykonaniu syna.

Powiatowe dożynki na wiosce u syna.





Otrzymałam zgodę na to zdjęcie, bliźniaczki przesliczne.


Oprócz radości znów żałoba, zmarła moja bratowa ,byliśmy na pogrzebie w Niemczech .(druga bratowa w tym roku.

Zdjęcie robione z starego cmentarze na granicy Austrii i Niemiec.

Takie groby tam mają, podoba mi się ten cmentarzyk.

W ostatni dzień pobytu w Niemczech złamał mi się ząb ale korzeń już usunięty i tak pojechałam na ten turnus rehabilitacyjny bez jednego zęba .

Następnie zepsuł się telewizor , 2 dni przed wyjazdem na rehabilitację zepsułam klapę od ubikacji (ta już wymieniona ) i pojechalam z dwoma dużymi siniakami  .Do kolekcji chciałam coś zrobić na blogu i usunęłam całą listę blogów a teraz źle je przywracam.

Mam sporo spraw do ogarnięcia,  mamy jeszcze 80 urodziny szwagra wiec będę piekła ciasto a część gości będzie też spała u mnie.

Przepraszam że nie odpowiadałam na komentarze ale był problem z internetem

Moj ośrodek Malwa,



.Byliśmy też na wycieczce w Wiśle ,skocznia im.Małysza.

Nastepny post już robotkowy, 

49 komentarzy:

  1. Och, ile wydarzeń, radosnych i smutnych, jak to w życiu.
    Wydarzeń i podróży, bo przecież i sanatorium i pogrzeb!
    W czasie, gdy Cię nie było blogger zwariował i nie aktualizuje postów w zakładkach, wyświetlają sie stare sprzed tygodnia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To właśnie takie życie, mało tego to sama sobie namotalam z blogerem, pozdrawiam.

      Usuń
  2. Bardzo współczuję. To był trudny czas, choć i dobrych rzeczy też trochę było. Ważne, że wszystko się powoli stabilizuje. Wszystkiego najlepszego Ci życzę- równowagi i spokoju przede wszystkim.

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo mi przykro z powodu Twojej bratowej.
    Ostatnio blogger wariował, ale widzę, że wraca do normalności.
    Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, no nie wiem jaka to normalność bo sama nie chcący usunęłam blogi I źle wczytuje je na nowo, muszę się z kimś umówić bo nie dam rady z komórki.Pozdrowka.

      Usuń
  4. Takie to nasze życie -smutek z radością się plecie... Dobrze, że ogarnęłaś rzeczywistość, mimo wielu problemów. Zdjęcia z dożynek fajne :) Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  5. To wiele się wydarzyło u Ciebie. Oby zdarzały się już same dobre rzeczy. Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Samo życie. Miks emocji i zdarzeń, radości i smutków, a do tego jeszcze złośliwość rzeczy martwych. Niech wrzesień będzie dla Ciebie łaskawszy. Pozdrawiam cieplutko z Kadyksu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję pięknie ale w tym roku to już druga bratowa zmarła, pozdrawiam.

      Usuń
  7. Ach Ula, działo się u ciebie. Mam nadzieję, że na tym turnusie trochę odpoczniesz, bo w domu robiłabyś chyba turbo.
    Z tymi blogami to katastrofa, znaczy z uaktualnianiem się.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Już w domu Lucy, jeszcze jedna rehabilitacja ale na miejscu, czekałam 18 mcy.W przyszłym tygodniu mam nadzieję że uda się zamontować ząb, pozdrawiam.

      Usuń
  8. Moje wyrazy współczucia z powodu straty. Smutne. Też duzo U Ciebie sie dzieje i dpbrego i złego. Mozna powiedziec : takie życie. Zdjęcia bardzo ciekawe i fajne. Serdeczności ślę i przyjacielskie usciski

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję pięknie Bożenko, miło z Twojej strony, pozdrawiam cieplutko.

      Usuń
  9. No to teraz spokojnego czasu Ci życzę. Rowerzysta w sianie mnie pokonał- samo życie... Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, a mnie bliźniaczki urzekly przy robieniu makaronu, pozdrawiam cieplutko.

      Usuń
  10. Ale się u ciebie Urszulko dużo działo i dobrze ciekawie czas wypełniłaś 😀 niestety czasu nie przeskoczymy i nie wiemy ile komu jest dane …. dobra forma pochówku . Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  11. Przeżyłaś miłe i smutne chwile. Mam nadzieję , że wszystkie smutki już za tobą. Korzystaj z turnusu , pozdrawiam serdecznie ♥️♥️♥️

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki Marysiu,już w domu i kolejna rehabilitacja stacjonarna, pozdrawiam cieplutko.

      Usuń
  12. Dużo się u Ciebie działo. Życzę, żeby spotykały Cię już tylko same radości:)

    OdpowiedzUsuń
  13. Al dziś tutaj u Ciebie na blogu pięknie i smakowicie :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Ależ rzeczywiście sierpień miałaś bardzo intensywny i pełen różnych emocji… ❤️ Od pięknych chwil z wnukiem, urodzin, rodzinnych spotkań i dożynek, aż po smutne pożegnanie z bratową. Życie potrafi w jednym miesiącu pomieszać radość ze smutkiem, a u Ciebie tych wydarzeń było naprawdę sporo.

    Mam nadzieję, że pobyt na turnusie w Malwie pozwolił Ci choć trochę odpocząć i nabrać sił. 😊 Wycieczka do Wisły i skocznia im. Małysza też na pewno była miłą odskocznią. A te bliźniaczki rzeczywiście są prześliczne! 🥰

    Życzę Ci teraz przede wszystkim spokojniejszych dni, jak najmniej kolejnych „przygód” z telewizorem, łazienką i zębami 😉 oraz dużo zdrowia i sił na wszystkie czekające Cię sprawy. Trzymam kciuki za porządki na blogu i z przyjemnością czekam na kolejny, już robótkowy post. ❤️

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo a bardzo Ci dziękuję za tak piękne slowa i życzenia, pozdrawiam cieplutko.

      Usuń
  15. Działo się wiele i radosnego i smutnego, ale mam nadzieję, że już smutki wyczerpały się i teraz tylko radosne dni przed Tobą.
    Życzę Ci dobrych dni i radości z nowego wnuka. :)
    Pozdrawiam ciepło

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten anonim, to ja.
      Pozdrawiam ciepło

      Usuń
    2. Dziękuję przepięknie za slowa wsparcia , nie mam nowego wnuka , pozdrawiam cieplutko.

      Usuń
  16. Witaj Ulu 🌼
    Ależ się u Ciebie dzieje. Przykro mi że niestety też takie smutne chwile Was dopadły. Serdecznie współczuję!
    Dożynki super zorganizowane. A dzieciaczki w tych czapkach kucharskich to rozkosz dla oczu. Wszystkiego najlepszego dla Twojego wnuka 🪷
    Udanej końcówki września i wszystkiego dobrego, przede wszystkim zdrowia 😘

    OdpowiedzUsuń
  17. Smutne i radosne chwile przyniósł Ci ten sierpień. Jak to w życiu. Wyrazy wspołczucia...
    Wszystkiego najlepszego dla Twojego wnuka!
    Teraz życzę tylko samych dobrych chwil!
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję, oby się spełniło, pozdrawiam.

      Usuń
  18. Bardzo intensywny Twój sierpień, wiele wydarzeń i radosnych i smutnych. Dużo się działo.
    A jak pysznie na początku pasta :))
    Pozdrawiam serdecznie, Agness:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję pięknie, Agness ,pozdrawiam cieplutko.

      Usuń
  19. Ależ Ci się nazbierało wszystkiego jednocześnie. Tak się plecie w życiu, raz radość, raz żałoba, potem znowu radość, a między tym zwykłe codzienne życie. Niech teraz już tylko dobro do Ciebie przychodzi, przytulam Uleńko. Mam nadzieję, że w sanatorium odpoczęłaś i odetchnęłaś po przeżyciach ♥️

    OdpowiedzUsuń
  20. Rzeczywiście, życie ciągle nas zaskakuje. Bywa, że nieszczęścia i kłopoty dopadają nas parami. Oby życie przyniosło Ci teraz trochę spokoju i odpoczynku Urszulko. Pozdrawiam bardzo serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  21. Bardzo współczuję straty i tych wszystkich problemów po drodze. Przytulam mocno kochana. Mam nadzieję, że ten miesiąc jest u Ciebie spokojniejszy.

    OdpowiedzUsuń
  22. Mój komentarz znikł. Może w spamie siedzi?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie ma go w spamie ale dzięki za pamięć. Pozdrawiam.

      Usuń
  23. Ale smakołyki! 😋 Na dożynkach nigdy niestety nie byłam. Też jestem teraz w trakcie rehabilitacji, ale na miejscu, bez wyjeżdżania.
    Pozdrowienia 🌸

    OdpowiedzUsuń
  24. Masz rację. Na serio te bliźniaczki są prześliczne.

    OdpowiedzUsuń