Najpierw urodziny wnuka, tort,kolejne muffiny i garnek w wykonaniu syna.
Powiatowe dożynki na wiosce u syna.
Otrzymałam zgodę na to zdjęcie, bliźniaczki przesliczne.
Oprócz radości znów żałoba, zmarła moja bratowa ,byliśmy na pogrzebie w Niemczech .(druga bratowa w tym roku.
Zdjęcie robione z starego cmentarze na granicy Austrii i Niemiec.
Takie groby tam mają, podoba mi się ten cmentarzyk.
W ostatni dzień pobytu w Niemczech złamał mi się ząb ale korzeń już usunięty i tak pojechałam na ten turnus rehabilitacyjny bez jednego zęba .
Następnie zepsuł się telewizor , 2 dni przed wyjazdem na rehabilitację zepsułam klapę od ubikacji (ta już wymieniona ) i pojechalam z dwoma dużymi siniakami .Do kolekcji chciałam coś zrobić na blogu i usunęłam całą listę blogów a teraz źle je przywracam.
Mam sporo spraw do ogarnięcia, mamy jeszcze 80 urodziny szwagra wiec będę piekła ciasto a część gości będzie też spała u mnie.
Przepraszam że nie odpowiadałam na komentarze ale był problem z internetem
Moj ośrodek Malwa,.Byliśmy też na wycieczce w Wiśle ,skocznia im.Małysza.
Nastepny post już robotkowy,














Och, ile wydarzeń, radosnych i smutnych, jak to w życiu.
OdpowiedzUsuńWydarzeń i podróży, bo przecież i sanatorium i pogrzeb!
W czasie, gdy Cię nie było blogger zwariował i nie aktualizuje postów w zakładkach, wyświetlają sie stare sprzed tygodnia.
To właśnie takie życie, mało tego to sama sobie namotalam z blogerem, pozdrawiam.
UsuńBardzo współczuję. To był trudny czas, choć i dobrych rzeczy też trochę było. Ważne, że wszystko się powoli stabilizuje. Wszystkiego najlepszego Ci życzę- równowagi i spokoju przede wszystkim.
OdpowiedzUsuńDziękuję Matyldo, jakoś nie mogę dojść do siebie ,za dużo.
UsuńDoskonale rozumiem, bo sama miałam trudny czas.
Usuń❤️
UsuńBardzo mi przykro z powodu Twojej bratowej.
OdpowiedzUsuńOstatnio blogger wariował, ale widzę, że wraca do normalności.
Pozdrawiam serdecznie
Dziękuję, no nie wiem jaka to normalność bo sama nie chcący usunęłam blogi I źle wczytuje je na nowo, muszę się z kimś umówić bo nie dam rady z komórki.Pozdrowka.
UsuńTakie to nasze życie -smutek z radością się plecie... Dobrze, że ogarnęłaś rzeczywistość, mimo wielu problemów. Zdjęcia z dożynek fajne :) Pozdrawiam:)
OdpowiedzUsuńDziękuję Anetto, pozdrawiam serdecznie.
UsuńTo wiele się wydarzyło u Ciebie. Oby zdarzały się już same dobre rzeczy. Pozdrawiam serdecznie :)
OdpowiedzUsuńDziękuję, mam nadzieję,pozdrawiam cieplutko
UsuńSamo życie. Miks emocji i zdarzeń, radości i smutków, a do tego jeszcze złośliwość rzeczy martwych. Niech wrzesień będzie dla Ciebie łaskawszy. Pozdrawiam cieplutko z Kadyksu.
OdpowiedzUsuńDziękuję pięknie ale w tym roku to już druga bratowa zmarła, pozdrawiam.
UsuńAch Ula, działo się u ciebie. Mam nadzieję, że na tym turnusie trochę odpoczniesz, bo w domu robiłabyś chyba turbo.
OdpowiedzUsuńZ tymi blogami to katastrofa, znaczy z uaktualnianiem się.
Już w domu Lucy, jeszcze jedna rehabilitacja ale na miejscu, czekałam 18 mcy.W przyszłym tygodniu mam nadzieję że uda się zamontować ząb, pozdrawiam.
UsuńMoje wyrazy współczucia z powodu straty. Smutne. Też duzo U Ciebie sie dzieje i dpbrego i złego. Mozna powiedziec : takie życie. Zdjęcia bardzo ciekawe i fajne. Serdeczności ślę i przyjacielskie usciski
OdpowiedzUsuńDziękuję pięknie Bożenko, miło z Twojej strony, pozdrawiam cieplutko.
UsuńNo to teraz spokojnego czasu Ci życzę. Rowerzysta w sianie mnie pokonał- samo życie... Pozdrawiam
OdpowiedzUsuńDziękuję, a mnie bliźniaczki urzekly przy robieniu makaronu, pozdrawiam cieplutko.
UsuńAle się u ciebie Urszulko dużo działo i dobrze ciekawie czas wypełniłaś 😀 niestety czasu nie przeskoczymy i nie wiemy ile komu jest dane …. dobra forma pochówku . Pozdrawiam serdecznie
OdpowiedzUsuńDziękuję Beatko,pozdrawiam cieplutko.
UsuńPrzeżyłaś miłe i smutne chwile. Mam nadzieję , że wszystkie smutki już za tobą. Korzystaj z turnusu , pozdrawiam serdecznie ♥️♥️♥️
OdpowiedzUsuńDzięki Marysiu,już w domu i kolejna rehabilitacja stacjonarna, pozdrawiam cieplutko.
UsuńDużo się u Ciebie działo. Życzę, żeby spotykały Cię już tylko same radości:)
OdpowiedzUsuńBardzo dziękuję Danusiu, pozdrawiam.
UsuńAl dziś tutaj u Ciebie na blogu pięknie i smakowicie :)
OdpowiedzUsuńDziękuję Lidziu, pozdrawiam.
UsuńAleż rzeczywiście sierpień miałaś bardzo intensywny i pełen różnych emocji… ❤️ Od pięknych chwil z wnukiem, urodzin, rodzinnych spotkań i dożynek, aż po smutne pożegnanie z bratową. Życie potrafi w jednym miesiącu pomieszać radość ze smutkiem, a u Ciebie tych wydarzeń było naprawdę sporo.
OdpowiedzUsuńMam nadzieję, że pobyt na turnusie w Malwie pozwolił Ci choć trochę odpocząć i nabrać sił. 😊 Wycieczka do Wisły i skocznia im. Małysza też na pewno była miłą odskocznią. A te bliźniaczki rzeczywiście są prześliczne! 🥰
Życzę Ci teraz przede wszystkim spokojniejszych dni, jak najmniej kolejnych „przygód” z telewizorem, łazienką i zębami 😉 oraz dużo zdrowia i sił na wszystkie czekające Cię sprawy. Trzymam kciuki za porządki na blogu i z przyjemnością czekam na kolejny, już robótkowy post. ❤️
Bardzo a bardzo Ci dziękuję za tak piękne slowa i życzenia, pozdrawiam cieplutko.
UsuńDziało się wiele i radosnego i smutnego, ale mam nadzieję, że już smutki wyczerpały się i teraz tylko radosne dni przed Tobą.
OdpowiedzUsuńŻyczę Ci dobrych dni i radości z nowego wnuka. :)
Pozdrawiam ciepło
Ten anonim, to ja.
UsuńPozdrawiam ciepło
Dziękuję przepięknie za slowa wsparcia , nie mam nowego wnuka , pozdrawiam cieplutko.
UsuńWitaj Ulu 🌼
OdpowiedzUsuńAleż się u Ciebie dzieje. Przykro mi że niestety też takie smutne chwile Was dopadły. Serdecznie współczuję!
Dożynki super zorganizowane. A dzieciaczki w tych czapkach kucharskich to rozkosz dla oczu. Wszystkiego najlepszego dla Twojego wnuka 🪷
Udanej końcówki września i wszystkiego dobrego, przede wszystkim zdrowia 😘
Dziękuję bardzo Moniko, pozdrawiam serdecznie.
UsuńSmutne i radosne chwile przyniósł Ci ten sierpień. Jak to w życiu. Wyrazy wspołczucia...
OdpowiedzUsuńWszystkiego najlepszego dla Twojego wnuka!
Teraz życzę tylko samych dobrych chwil!
Pozdrawiam serdecznie.
Bardzo dziękuję, oby się spełniło, pozdrawiam.
UsuńBardzo intensywny Twój sierpień, wiele wydarzeń i radosnych i smutnych. Dużo się działo.
OdpowiedzUsuńA jak pysznie na początku pasta :))
Pozdrawiam serdecznie, Agness:)
Dziękuję pięknie, Agness ,pozdrawiam cieplutko.
UsuńAleż Ci się nazbierało wszystkiego jednocześnie. Tak się plecie w życiu, raz radość, raz żałoba, potem znowu radość, a między tym zwykłe codzienne życie. Niech teraz już tylko dobro do Ciebie przychodzi, przytulam Uleńko. Mam nadzieję, że w sanatorium odpoczęłaś i odetchnęłaś po przeżyciach ♥️
OdpowiedzUsuńDziękuję Aniu,pozdrawiam cieplutko.
UsuńRzeczywiście, życie ciągle nas zaskakuje. Bywa, że nieszczęścia i kłopoty dopadają nas parami. Oby życie przyniosło Ci teraz trochę spokoju i odpoczynku Urszulko. Pozdrawiam bardzo serdecznie.
OdpowiedzUsuńBardzo dziękuję Basiu,pozdrawiam cieplutko.
UsuńBardzo współczuję straty i tych wszystkich problemów po drodze. Przytulam mocno kochana. Mam nadzieję, że ten miesiąc jest u Ciebie spokojniejszy.
OdpowiedzUsuńDziękuję bardzo, pozdrawiam.
UsuńMój komentarz znikł. Może w spamie siedzi?
OdpowiedzUsuńNie ma go w spamie ale dzięki za pamięć. Pozdrawiam.
UsuńAle smakołyki! 😋 Na dożynkach nigdy niestety nie byłam. Też jestem teraz w trakcie rehabilitacji, ale na miejscu, bez wyjeżdżania.
OdpowiedzUsuńPozdrowienia 🌸
Masz rację. Na serio te bliźniaczki są prześliczne.
OdpowiedzUsuń