Kolejny miesiąc zabawy u Anetty https://www.jamiolowo.blog/2026/08/nici-nitki-i-niteczki-sierpien.html?m=1
Wytyczne to głównie rzeczy z motywami owoców, warzyw, lodów, letnie kolorki.
U mnie skromnie ,2 ozdoby na sloiczki .
A że warzywnie i owocowo to pokażę część moich owoców i warzyw które dostałam bo działki nie mam, jeszcze sporo sąsiadce dałam a dzisiaj jeszcze węgierki będą.
Były jeszcze ogorki ,wiśnie, cukinie,koper.Może to jakaś choroba bo sloikow bardzo dużo.A jeszcze buraczki, powidła i kiszona kapusta będzie.
Banerek do zabawy.
Dziękuję wszystkim za odwiedziny.Sierpien to był i radosny i smutny ale o tym w kolejnym wpisie.Pozdrawiam.







Skromnie czy nie, liczy się urok i serce włożone w pracę.
OdpowiedzUsuńTyle słoików w spiżarni to prawdziwy skarb, zwłaszcza z tak naturalnych darów. Przesyłam serdeczności:-)
Dziękuję pięknie, w tym roku naprawdę dużo.Pozdrawiam.
UsuńSporo tych owoców lata zamknęłaś w słoikach, zimą będą jak znalazł. Dobrych masz sąsiadów co dbają o Ciebie . Fajne wydziergałaś ozdoby na słoiki, dzięki temu wiadomo co jest w środku.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam
Dziękuję Aniu, sporo tego ale też jest taka jedna co jak przyjedzie to cała torbę bierze ,pozdrawiam.
UsuńOjej, ile kolorów i witamin, a osłonki na słoiczki wcale nie skromne, ładnie będzie wyglądał cały rządek na półce:-)
OdpowiedzUsuńDziękuję Jotko, takie osłonki na prezenty sloikowe.Pozdrawiam.
UsuńŚliczne kapturki na słoiki. Ja też siedzę w przetworach , codziennie coś przetwarzam. Pozdrawiam serdecznie ♥️♥️
OdpowiedzUsuńDziękuję Marysiu ,ja nawet lubię to robić,pozdrawiam.
UsuńIle dobroci! U mnie królują domowe nalewki.
OdpowiedzUsuńDziękuję pięknie, nalewek akurat nie robię, pozdrawiam.
UsuńPiękne ozdoby na słoiki zrobiłaś Ulu:) Podziwiam za te wszystkie przetwory -wyglądają wspaniale. Dziękuję za udział w niteczkowej zabawie. Osłonki trafią do sierpniowego podsumowania. Pozdrawiam:)
OdpowiedzUsuńTobie również dziękuję, pozdrawiam cieplutko.
UsuńSmutny miałaś ten miesiąc. Byłaś, jesteś z powrotem. Ściskam.
OdpowiedzUsuńDziękuję Lucy, już jestem w domu, pozdrawiam.
UsuńŁadne ozdoby na słoiki. Dużo masz zapasów do przetworzenia.
OdpowiedzUsuńDziękuję Antonino, przedwczoraj robiłam przecier pomidorowy a wczoraj powidła, jeżyny już odmówiłam bo zbyt dużo tego a w poniedziałek wyjeżdżam, pozdrawiam.
UsuńUlcia, ale smakowitości nam tutaj pokazujesz, aż ślinka leci :)
OdpowiedzUsuńDziękuję Lidziu, jak dają to przerabiam, pozdrawiam.
UsuńNo sporo tych przetworów i same smakowitości 😋 Czapeczki na słoiki bardzo fajne, tak "ubrany" słoiczek z domowym dżemem czy konfiturą może być bardzo miłym prezentem ☺️
OdpowiedzUsuńDziękuję pięknie, kiedyś już robiłam takie czapeczki i poszły jako prezenty, pozdrawiam cieplutko.
UsuńIle dobroci do przerobienia - sporo pracy ale potem będzie co wyciągać 😀 słoiczki fajne czapeczki dostały odrazu będą się wyróżniać w śród tłumu innych 😏 pozdrawiam
OdpowiedzUsuńDziękuję pięknie, w tym roku Urodzaj to i rodzeństwo dostarcza towaru, pozdrawiam.
UsuńAleż u Ciebie pachnie latem! 🍓🍅🥒🫑 Te dwie ozdoby na słoiczki są przeurocze – niby skromnie, a jak pięknie i klimatycznie. ❤️ Widać, że przetworowy sezon u Ciebie trwa w najlepsze! Tyle dobroci z działek, że słoiczki same proszą się o zapełnienie. 😊 A ogórki, wiśnie, cukinie, węgierki, buraczki, powidła i jeszcze kiszona kapusta… chyba rzeczywiście jest to jakaś bardzo przyjemna „choroba”! 😄
OdpowiedzUsuńDziękuję za udział w zabawie i piękne, letnio-owocowe inspiracje. Życzę Ci, aby wszystkie te zapasy umiliły jesienne i zimowe dni. 🌸🍑 A na kolejny wpis będę czekać – szczególnie po takim tajemniczym zakończeniu. 😊 Pozdrawiam cieplutko! ❤️
Dziękuję pięknie, lubię to robić a i córka podbiera,pozdrawiam cieplutko.
UsuńBardzo ładne kapturki na słoiczki z przetworami. Oj same pyszności będą w sezonie zimowym. Papierówke chętnie bym skosztowała.
OdpowiedzUsuńDzięki piękne, te papierówki to bardzo starą odmiana, pozdrawiam.
UsuńPiękne ozdoby na sloiczki 🤩 Ja zrobiłam 10 słoików ogórków kiszonych,a że było gorąco i w piwnicy też ponad 20st to mam wybrzuszone zakrętki. Miałam je na wyjazd dać do lodówki i nie zdążyłam. Mam nadzieję, że dadzą radę. Pozdrawiam
OdpowiedzUsuńDziękuję, powinny być dobre, fermentują poprostu, pozdrawiam.
UsuńNo mam nadzieje że będą dobre. Wiem, wiem, że fermentują. Byleby się nie popsuły
UsuńNiby zwykły słoiczek ale w takiej czapeczce pięknie się prezentuje.Podziwiam Cię za produkcję takiej ilości przetworów.Ja ograniczam się do kiszenia kapusty na bieżąco i kwasku buraczanego.
OdpowiedzUsuńPowodzenia w dalszej produkcji słoiczkowego dobra.
Dziękuję bardzo, lubię to robić a że rodzeństwo obrodzilo to dostalam .Pozdrawiam cieplutko.
UsuńSame pyszności widzę. Zimą będzie co podjadać. Pozdrawiam serdecznie
OdpowiedzUsuńA dziękuję Danusiu, jest komu podbierać Pozdrawiam.
UsuńSpiżarnia sie zapełnia ...podobnie u mnie :-) Ładne te słoikowe czapeczki. Cieplutko pozdrawiam :-)
OdpowiedzUsuńDziękuję Bożenko, jeszcze buraczki i kapusta, pozdrawiam.
UsuńAle smakowity i bardzo sezonowy wpis. Te ozdoby na słoiczki idealnie pasują do tematu zabawy, a zapasy wyglądają imponująco – przy tylu owocach i warzywach rzeczywiście można się wciągnąć w robienie przetworów. Węgierki, powidła i kiszona kapusta brzmią jak świetne przygotowanie na jesień. Pozdrawiam ciepło! Miłego tygodnia🌸
OdpowiedzUsuńAngelika
Dziękuję bardzo, pozdrawiam.
UsuńZ tymi wybrzuszonymi zakrętkami to mnie pocieszyłaś. Już miesiąc się zbieram, żeby je powyrzucać, a tu czytam- nic, dobre będą. Fermentują.
OdpowiedzUsuńTo je zostawiam. Pierwszy raz coś takiego mi się zrobiło, tyle tylko, że teraz stały w cieple.
Dziękuję pięknie, pozdrawiam.
UsuńFajne ozdoby na słoiczki zrobiłaś :)
OdpowiedzUsuńCzas zapraw, to chyba Twój ulubiony czas. :)
Pozdrawiam ciepło
Dziękuję, lubię to robić, pozdrawiam cieplutko.
UsuńMoże i skromnie, ale na pewno smakowicie. Nabrałam apetytu na jabłka i to koniecznie z naszego sadu na wsi. Pozdrawiam
OdpowiedzUsuńDziękuję pięknie, te jabłka były ekstra,pozdrawiam serdecznie.
UsuńPrzytulam Uleńko ♥️
OdpowiedzUsuń