Najpierw u synowej , fotki z 3 mają.
A ja piekłam wg życzenia muffiny a oni zrobili chłopski garnek.
A u mnie na balkonie :
Cebulka sobie radzi, bratki odżyły po ataku gołebi ,pelargonie połamane. Planuję w skrzynce posadzić ogorki a w donicy 1 pomidora, koperek też będzie tylko te gołebie atakują, brudzą i niszczą.
Dziękuję bardzo za odwiedziny I komentarze, szydełko nadal w ruchu, pozdrawiam cieplutko.
















Ulu, ależ pięknie, kolorowo w ogrodzie Twojej synowej. Widzę sporo pięknych orlików, w przeróżnych kolorach i takich kompaktowych, niziutkich... cudne są :) Twoje brateczki też cudne :)
OdpowiedzUsuńWspółczuję gołębi, wiem, że mogą być prawdziwym utrapieniem, praktycznie nie do zwalczenia :/
Pozdrawiam ciepło, Agness:)
Dziękuję Agness, to jest masakra a podłoga na balkonie to już ręce opadają, pozdrawiam niedzielnie.
UsuńKwiatów nigdy za wiele, za to kochamy maj.
OdpowiedzUsuńAle i Twoje babeczki apetyczne!
Och, te gołębie, prawdziwe utrapienie...
Dziękuję Joasiu, wnuki uwielbiają babeczki, pozdrawiam.
UsuńAleż pięknie, kolorowo! Czekam na bzy. Bzy i peonie to moje ulubione kwiaty.
OdpowiedzUsuńJuż się rozwinęły tylko tak krótko kwitną, szkoda.
UsuńŚliczne zdjęcia i słodkości, które zjadłabym z mig. hihih Mnie gołębie budzą i o 5 rano... wybierają zawsze dni mej pracy, bym chodziła do niej jak zombie, bezczelne. :D Pozdrawiam i bardzo się cieszę, że dzielisz się z nami pięknem. <3 :)
OdpowiedzUsuńDziękuję Agnieszko , to utrapienie z tymi stworzeniami a jaka podłoga uwalona, Fuj Pozdrawiam cieplutko.
UsuńKwiaty przepiękne, mufinki smakowite, a gołębie to prawdziwe utrapienie... U mnie deszczyk majowy, w wazoniku konwalie i jest pięknie! Pięknego maja:-)
OdpowiedzUsuńDziękuję pięknie, uwielbiam zapach konwalii, kiedyś były kwiatkami na Dzień Matki ,teraz będą już przekwitnięte, pozdrawiam.
UsuńJak kolorowo i wiosennie. Szkoda, że niektóre kwiatki zostały zniszczone :(
OdpowiedzUsuńDziękuję, dzisiaj znów bratki zwaliły i smierdziuszka złamały, ręce opadają ,pozdrawiam.
UsuńPiękny ogród, taki kolorowe. A na te gołębie do moze jakieś traszaki?
OdpowiedzUsuńDziękuję bardzo ale niestety nawet sztucznemu krukowi potrafią usiąść na głowie, pozdrawiam cieplutko.
UsuńUleczko, a odgłosy srok, jastrzębi może zadziała
UsuńWitaj 🙂
OdpowiedzUsuńAleż piękne kwiaty. Pięknie i kolorowo. A babeczkami i chłopskim garnkiem bym nie pogardziła 😉
Udanego tygodnia 😘
Dziękuję Moniko, babeczki to wnuki uwielbiają a ja lubię chłopski garnek ,warzywka fuszone są przepyszne, pozdrawiam.
UsuńPysznosci Urszulko. Kwiaty sliczne. Kolorowo jak na maj przystało. Gołebi też u nas duzo ale ja mam balkon zabudowany ze wzgledu na parterowe bezpieczeństwo więc nie mam takiego problemu. Podziwiam Twoje doniczkowe uprawy .Moc uscisków przesyłam :-)
OdpowiedzUsuńDziękuję pięknie, cebula idzie super nawet lubczyk rośnie, chce ogorki posadzić, zobaczymy jak wyjdzie, pozdrawiam.
UsuńOrliki to wdzięczne kwiaty. Z roślinami zawsze wiele trudu, ale jak kwitną, owocują, to trud wynagrodzony.
OdpowiedzUsuńTak Basiu, bez pracy nie ma nic , a kwiaty szybko przekwitają, pozdrawiam cieplutko.
Usuńukwiecony maj, piękne Ulu
OdpowiedzUsuńDziękuję Elu, pozdrawiam serdecznie.
UsuńNiestety na gołębie rady nie ma , wiem bo walczyłam z nimi u Teścia, ale to jest syzyfowa robota. Moja córka działki nie ma i też wszystko uprawia w skrzynkach na balkonie a rośnie jej wszystko jak szalone.
OdpowiedzUsuńPięknie u synowej na działce tak kolorowo. A babeczki i ten chłopski garnek chętnie bym zjadła.
Pozdrawiam
Dziękuję Aniu, zauważyłam że co roku ich więcej, na parapetach też urzędują, strach okno na oścież otworzyć, pozdrawiam cieplutko.
UsuńGołębie są uciążliwe. Mimo wszystko Twoje balkonowe roślinki dają radę. Uwielbiam bratki . Jak kończą kwitnienie to zawsze żal mi je wyrzucać. Cudnie i kolorowo jest u synowej. Muffinki mniam... Muszę i ja upiec , bo dawno ich nie robiłam. Pozdrawiam serdecznie 🌷🌷🌷🌷🌷
OdpowiedzUsuńDziękuję Marysiu, znowu wywróciły doniczki z bratkami, pozdrawiam.
UsuńWalka z gołębiami to jak to mówią walka z wiatrakami.....moja koleżnka powtykała druty, patyki w skrzynki, a na poręcz zamontowała również ostre kolce i pomagajuż nawet część patyków usuwa........Pozdrawiam Dusia
OdpowiedzUsuń