Pokazywanie postów oznaczonych etykietą dzieci. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą dzieci. Pokaż wszystkie posty

środa, 25 stycznia 2023

203.Link party u Reni.

Kolejna zabawa u Renatki https://reanja1.blogspot.com/2023/01/link-party.html?m=1.
 


Są to paputki niemowlęce zrobione na zamówienie, (nie lubię zamówień, lubię robić to na co mam ochotę, czasami nie wypada odmowić).

Dla formalności banerek.


To kolejny wpis z komórki, zalinkować się udało, teraz żabę nakarmić.

Bardzo dziękuję za komentarze i odwiedziny.
Mnie zostaje jeszcze jedna robótka zamówiona. Do przyszlego miesiąca.

wtorek, 6 grudnia 2022

194.Świąteczny jarmark, urodziny,narodziny i słodkości.

 Pierwszy jarmark już był, zmarzłam ale fotki zrobiłam.












Obchodziliśmy urodziny wnuków, Olka, Filipa i najmłodszy miał rok. 

Ten Olka,
Ten Filipa,

Ten druga babcia zamówiła w cukierni.


NO I JEST ALINA, WNUCZKA BRATA , RODZINA SIĘ POWIĘKSZYŁA.

Wytrzymaliście do końca ? Działo się i będzie się dziać. Takie przedświąteczne klimaty, jak świątecznie to u mnie muszą być :



Pozdrawiam i życzę miłych ,spokojnych przygotowań. Pozdrawiam serdecznie. Kolejny wpis to już robótkowy.Buziaki.



piątek, 30 września 2022

185.Maksio już z nami.


 28.09.2022 przyszedł na świat Maksio, syn siostrzenicy to 11 prawnuk moich ś.p rodziców.


 I mój najmłodszy wnuk,  portret narysowany przez jego tatę.

Dzisiaj tak trochę, pada deszcz, centralne dalej nie grzeje, awaria to i ręce zimne i ciężko się dzierga. 

Trzymajcie się kochani, pozdrawiam.

poniedziałek, 22 listopada 2021

150.Ten dzień.


 Dzień dobry.  Chciałam oznajmić światu że w dniu 21. 11. 2021   pojawił się na świecie nasz wnusio nr 4,    waga   4240 g   i 57 cm .
Wojtuś jest bratem 13 letniego Filipa.  

Cóż to był za dzień,  nerwy, nerwy i jeszcze raz nerwy.  Powtórzyła się sytuacja sprzed 13 lat.  Z tych emocji nie mogłam zasnąć.  

Wojtek Was wita razem z dziadkami i rodzicami.

Wszystkim bardzo dziękuję za trzymanie kciuków,  pozdrawiam

wtorek, 28 września 2021

144.Zabawa a raczej nauka u Reni.

Kolejna lekcja u Renatki,  to co lubię.Temat dosyć trudny "Entleraki i składaki ". Na drutach nie próbowałam ale Renatka pokazała śliczny schemat na kocyk i skorzystałam. To taki szydełkowy Entrelak.
 

Potrzebowałam kolejnego kocyka. Powstał z włóczki YarnArt Baby 15dkg oraz z Mimozy 10 dkg,  szydełko nr 3,5.Wymiary 82cmx62 cm.

Miałam problem z wykończeniem, przypuszczam że pani która dziergała taki kocyk chowała każdorazowo nitki a ja nie chciałam obcinać nitki tylko ją przeplatałam dlatego tez tylko jedna strona miała piękny zygzak a druga nie. Musiałam wymyślić jakieś wykończenie ale strasznie brzegi mi falowały, prułam 2 razy , jeszcze trochę się faluje ale myślę że po praniu trochę się to unormuje.

Ostatnie zadanie w tym miesiącu wykonane, czekam na kolejny miesiąc co tam panie wymyślą. Dziękuję za odwiedziny i komentarze, w piątek przyjeżdża brat z bratową na 4 dni więc czasu na robótki będzie mało. Życzę zdrowia  i pięknej Złotej Polskiej Jesieni.

sobota, 19 września 2020

85.Ostatni upalny dzień.

W ostatni dzień upału, (mam nadzieję) był syn z małymi. Przyjechała karuzela więc dziadkowie pofatygowali się z małymi i synem pooglądać.Na zdjęciu park, już dobija się jesień.
Nawet fontanny działały.
Hortensje już przekwitają , w oddali drzewa zmieniają kolory.
Przed spacerkiem byliśmy jeszcze na placu zabaw, komary cięły jak szalone, dziadek z starszym okupowali karuzelę a mały chwiejnym krokiem obleciał kilka razy plac zabaw który na szczęscie jest ogrodzony.

 I foteczka z terenu karuzeli, Jacek pojechał z tatusiem na konikach a Oluś już sam na dmuchanym zamku i z tatusiem na karuzeli, było też łowienie zabawek plastikowych , w sumie frajda dla Olka , Jacek jeszcze niezainteresowany. Babcia chodziła z siatką z wodą mineralną i soczkami. Popołudnie bardzo udane.

Z innej dziedziny- zrobiłam jeszcze raz powidła, śliwki były pomarszczone , trzeba było porządnie zatrząść drzewem aby zleciały, żadna nie była robaczywa, te powidła są bajeczne. 

Bardzo dziękuję za tak liczne odwiedziny i komentarze, jesteście wspaniali. 

Miłego tygodnia życzę.

poniedziałek, 30 grudnia 2019

49.Poświatecznie.Dużo zdjęć.

 Bardzo dziękuję za cudowne karteczki świateczne. Pierwsza przyszła od Splocika, cudowny haft,dziękuję.
 Niespodziankę sprawiła mi Justyna , organizator dziergania kocyków i czapek dla Pigmejków, bardzo Ci dziękuję.
 I od brata Jaśka,

                                 TROCHĘ WYSTROJU śWIĄTECZNEGO.

 Choinka z ozdobami dzierganymi, plastikowymi, styropianowymi, trochę już potargana ale to nic,dalej się nią cieszę.
 I bez oświetlenia.
 Duże gwiazdy zawisły w przedpokoju na suficie.
 Moja szopka.
 W przedpokoju gałązki sosny i sznur światełek.
 Tyle sniegu spadło.
 U syna na wiosce ciut więcej, mały potrafił śnieżki robić i rzucać w kogo popadnie.
Wczoraj obchodziliśmy spóznione urodziny najstarszego wnuka , zrobiłam tort z dziurą, na środku tortu położyłam kokoska , po wykrojeniu pierwszego kawałka z wnętrza tortu wyleciały cukierki lentiliki, dzieciaki zjadły po 2 kawałki.
Wciąż u mnie kulinarnie.Dzisiaj smażyłam naleśniki które wykorzystam jutro na krokiety.Od sąsiadki dostałam przed wigilią uszka zamrożone to będzie jak znalazł gdyż ukisiłam około 5 litrów kwasu buraczanego.A żeby z wprawy nie wypaść to na 6 stycznia ma być kolejny tort, mój nastraszy ma urodziny .Taka tradycja się zrobiła że babcia piecze dla dzieci i wnuków torty.Starsza siostra też tak robi.
Dalej dziergam skarpetki, co za cienizna .Przez ferie mamy najstarszego wnuka.

Bardzo dziekuję za wszystkie życzenia.JESZCZE RAZ WSZYSTKIEGO DOBREGO W NOWYM ROKU.

wtorek, 19 listopada 2019

42.Radości i smutki.

 Miało ich nie być w tym roku ale musiałam kupić.Nie było już włóczki na skarpety  to przy okazji zakupiłam włóczkę na sweter, kupiłam też 2 obręczę i jeszcze na rekawiczki.
 Zrobiłam kolejne rękawiczki , poprzednie trochę malutkie.Użyłam włoczki Alize Batic w kolorze popielu, jest trochę cieńsza od Alize kolorowej.Druty 2,75.
 I  porównanie z poprzednimi rękawiczkami, trochę kulfonowate palce wyszły.
 Mój wnusio skończył w niedzielę 2 latka to babcia tradycyjnie upiekła tort.
Pobawiłam się z pakowaniem prezentu.Dziecko jeszcze nieświadome było co się dzieje, najważniejsze że był młotek , petarda i świeczka.


Teraz to smutne . W czwartek jeszcze rozmawiałyśmy, w piątek przyszła sąsiadka że z drugą sąsiadką coś się dzieje. Poleciałam a za mną ślubny.Kobieta  leżała na ziemi , tętna brak to zadzwoniłam na 112, miła pani chyba załapała że jestem dziwnie spokojna (chyba to był szok u mnie), pogotowie było bardzo szybko, przedtem jeszcze zrobiłam kilka czynności  zgodnie z zaleceniem pani z 112. Niestety,  stwierdzili że sąsiadka nie żyje .Nie żyła już jak ja ją próbowałam reanimować.Też jej się wnusio urodził w sierpniu.Pół dnia spedziłam razem z jej córką w mieszkaniu.
Nie byłyśmy przyjaciółkami ale dobrymi , bardzo dobrymi sąsiadami.Powierzałam jej klucze do domu, jak nie mogłam wyjśc z domu to zrobiła zakupy, jak była chora to im zupę chociaz ugotowałam, wymiana lub poczęstunek owoców czy warzyw , pierwszą jej wnuczkę kąpałam,  pożyczałyśmy sobie garnki, drabinę , odeszła wspaniała sąsiadka.Jutro jej ostatnie pożegnanie.


Bardzo dziękuję za odwiedziny i komentarze.
Dziergam ale jakoś powoli, narzuciłam sobie na druty skarpety ale odłożę bo będę robiła dla wnuczka golfik zamiast szalika. Zrobiłam też dwie kolejne gwiazdki wg  opisu Doroty z
https://www.kursykrokpokroku.pl/  docelowo ma być ich sześć.

Teraz juz znikam ,pozdrawiam i ślę wszystkim CIEPŁE I PUCHATE.