środa, 25 stycznia 2023
203.Link party u Reni.
wtorek, 6 grudnia 2022
194.Świąteczny jarmark, urodziny,narodziny i słodkości.
Pierwszy jarmark już był, zmarzłam ale fotki zrobiłam.
Obchodziliśmy urodziny wnuków, Olka, Filipa i najmłodszy miał rok.
Ten Olka,Ten Filipa,
Ten druga babcia zamówiła w cukierni.
NO I JEST ALINA, WNUCZKA BRATA , RODZINA SIĘ POWIĘKSZYŁA.
Wytrzymaliście do końca ? Działo się i będzie się dziać. Takie przedświąteczne klimaty, jak świątecznie to u mnie muszą być :
Pozdrawiam i życzę miłych ,spokojnych przygotowań. Pozdrawiam serdecznie. Kolejny wpis to już robótkowy.Buziaki.
piątek, 30 września 2022
185.Maksio już z nami.
28.09.2022 przyszedł na świat Maksio, syn siostrzenicy to 11 prawnuk moich ś.p rodziców.
I mój najmłodszy wnuk, portret narysowany przez jego tatę.
Dzisiaj tak trochę, pada deszcz, centralne dalej nie grzeje, awaria to i ręce zimne i ciężko się dzierga.
Trzymajcie się kochani, pozdrawiam.
poniedziałek, 22 listopada 2021
150.Ten dzień.
Dzień dobry. Chciałam oznajmić światu że w dniu 21. 11. 2021 pojawił się na świecie nasz wnusio nr 4, waga 4240 g i 57 cm .
Wojtuś jest bratem 13 letniego Filipa.
Cóż to był za dzień, nerwy, nerwy i jeszcze raz nerwy. Powtórzyła się sytuacja sprzed 13 lat. Z tych emocji nie mogłam zasnąć.
Wojtek Was wita razem z dziadkami i rodzicami.
Wszystkim bardzo dziękuję za trzymanie kciuków, pozdrawiam
wtorek, 28 września 2021
144.Zabawa a raczej nauka u Reni.
Potrzebowałam kolejnego kocyka. Powstał z włóczki YarnArt Baby 15dkg oraz z Mimozy 10 dkg, szydełko nr 3,5.Wymiary 82cmx62 cm.
Ostatnie zadanie w tym miesiącu wykonane, czekam na kolejny miesiąc co tam panie wymyślą. Dziękuję za odwiedziny i komentarze, w piątek przyjeżdża brat z bratową na 4 dni więc czasu na robótki będzie mało. Życzę zdrowia i pięknej Złotej Polskiej Jesieni.
sobota, 19 września 2020
85.Ostatni upalny dzień.
Nawet fontanny działały.
Hortensje już przekwitają , w oddali drzewa zmieniają kolory.
Przed spacerkiem byliśmy jeszcze na placu zabaw, komary cięły jak szalone, dziadek z starszym okupowali karuzelę a mały chwiejnym krokiem obleciał kilka razy plac zabaw który na szczęscie jest ogrodzony.
I foteczka z terenu karuzeli, Jacek pojechał z tatusiem na konikach a Oluś już sam na dmuchanym zamku i z tatusiem na karuzeli, było też łowienie zabawek plastikowych , w sumie frajda dla Olka , Jacek jeszcze niezainteresowany. Babcia chodziła z siatką z wodą mineralną i soczkami. Popołudnie bardzo udane.
Z innej dziedziny- zrobiłam jeszcze raz powidła, śliwki były pomarszczone , trzeba było porządnie zatrząść drzewem aby zleciały, żadna nie była robaczywa, te powidła są bajeczne.
Bardzo dziękuję za tak liczne odwiedziny i komentarze, jesteście wspaniali.
Miłego tygodnia życzę.
poniedziałek, 30 grudnia 2019
49.Poświatecznie.Dużo zdjęć.
Niespodziankę sprawiła mi Justyna , organizator dziergania kocyków i czapek dla Pigmejków, bardzo Ci dziękuję.
I od brata Jaśka,
TROCHĘ WYSTROJU śWIĄTECZNEGO.
Choinka z ozdobami dzierganymi, plastikowymi, styropianowymi, trochę już potargana ale to nic,dalej się nią cieszę.
I bez oświetlenia.
Duże gwiazdy zawisły w przedpokoju na suficie.
Moja szopka.
W przedpokoju gałązki sosny i sznur światełek.
Tyle sniegu spadło.
U syna na wiosce ciut więcej, mały potrafił śnieżki robić i rzucać w kogo popadnie.
Wczoraj obchodziliśmy spóznione urodziny najstarszego wnuka , zrobiłam tort z dziurą, na środku tortu położyłam kokoska , po wykrojeniu pierwszego kawałka z wnętrza tortu wyleciały cukierki lentiliki, dzieciaki zjadły po 2 kawałki.
Wciąż u mnie kulinarnie.Dzisiaj smażyłam naleśniki które wykorzystam jutro na krokiety.Od sąsiadki dostałam przed wigilią uszka zamrożone to będzie jak znalazł gdyż ukisiłam około 5 litrów kwasu buraczanego.A żeby z wprawy nie wypaść to na 6 stycznia ma być kolejny tort, mój nastraszy ma urodziny .Taka tradycja się zrobiła że babcia piecze dla dzieci i wnuków torty.Starsza siostra też tak robi.
Dalej dziergam skarpetki, co za cienizna .Przez ferie mamy najstarszego wnuka.
Bardzo dziekuję za wszystkie życzenia.JESZCZE RAZ WSZYSTKIEGO DOBREGO W NOWYM ROKU.
wtorek, 19 listopada 2019
42.Radości i smutki.
Zrobiłam kolejne rękawiczki , poprzednie trochę malutkie.Użyłam włoczki Alize Batic w kolorze popielu, jest trochę cieńsza od Alize kolorowej.Druty 2,75.
I porównanie z poprzednimi rękawiczkami, trochę kulfonowate palce wyszły.
Mój wnusio skończył w niedzielę 2 latka to babcia tradycyjnie upiekła tort.
Pobawiłam się z pakowaniem prezentu.Dziecko jeszcze nieświadome było co się dzieje, najważniejsze że był młotek , petarda i świeczka.
Teraz to smutne . W czwartek jeszcze rozmawiałyśmy, w piątek przyszła sąsiadka że z drugą sąsiadką coś się dzieje. Poleciałam a za mną ślubny.Kobieta leżała na ziemi , tętna brak to zadzwoniłam na 112, miła pani chyba załapała że jestem dziwnie spokojna (chyba to był szok u mnie), pogotowie było bardzo szybko, przedtem jeszcze zrobiłam kilka czynności zgodnie z zaleceniem pani z 112. Niestety, stwierdzili że sąsiadka nie żyje .Nie żyła już jak ja ją próbowałam reanimować.Też jej się wnusio urodził w sierpniu.Pół dnia spedziłam razem z jej córką w mieszkaniu.
Nie byłyśmy przyjaciółkami ale dobrymi , bardzo dobrymi sąsiadami.Powierzałam jej klucze do domu, jak nie mogłam wyjśc z domu to zrobiła zakupy, jak była chora to im zupę chociaz ugotowałam, wymiana lub poczęstunek owoców czy warzyw , pierwszą jej wnuczkę kąpałam, pożyczałyśmy sobie garnki, drabinę , odeszła wspaniała sąsiadka.Jutro jej ostatnie pożegnanie.
Bardzo dziękuję za odwiedziny i komentarze.
Dziergam ale jakoś powoli, narzuciłam sobie na druty skarpety ale odłożę bo będę robiła dla wnuczka golfik zamiast szalika. Zrobiłam też dwie kolejne gwiazdki wg opisu Doroty z
https://www.kursykrokpokroku.pl/ docelowo ma być ich sześć.
Teraz juz znikam ,pozdrawiam i ślę wszystkim CIEPŁE I PUCHATE.
















































